Król Artur

Wszystko zaczęło się od czarownika Merlina . On pomógł Utherowi w zdobyciu kobiety którą Uther kochał . Lecz Merlin wiedział, że z tego związku zbyt wiele dobrego nie wyniknie więc zastrzegł sobie, że dziecko z tego związku będzie jego i nikt o nim nie będzie wiedział. Takie rozwiązanie spodobało się Utherowi więc łatwo na nie przystał. Gdy Uther umarł kraj pogrążył się w chaosie i każdy z mniejszych królów chciał być tym „Najwyższym”.

Król Artur
Król Artur

Mądry czarodziej Merlin wziął miecz Uthera i wbił go w skałę leżącą obok miejsca kłótni niedaleko miejsca kłótni królów mówiąc „Najwyższym królem będzie ten co wyjmie ten miecz ze skały”. Wielu było chętnych ale nikomu to się nie udało. W tym czasie Artur dorastał na dworze króla Hektora – przyjaciela Merlina. Tam nauczył się dobroci, prawa, sprawiedliwości i honoru. Merlin wziął Artura (wówczas miał on około 15 lat) w miejsce wbicia miecza (a propos to nie Excalibur).

Artur bez trudu wydobył miecz z głazu. Niektórzy królowie nie chcieli uznać tego znaku więc wybuchła wojna . Artur z królami którzy go uznali przeciwko Morkantowi. Artur nie chcąc wojny rozstrzygnął spór na swój sposób. Morkant szybko zmienił zdanie i uznali Artura „Najwyższym Królem”.

Król Artur
Król Artur

Artur wybudował zamek Camelot (przez niektórych uznawany jako „Królestwo Lata”. Do tego miejsca legendy są mniej więcej zgodne ze sobą w tym momencie musze przyznać, że legendy mówią, że Artur wyruszył na poszukiwanie Graala a inne – bardziej prawdopodobne – mówią, że Artur tak jak przed otrzymaniem korony, dalej toczył bitwy z sasami, germanami itp. Nie mógł zaznać zbyt długo spokoju. Gdy w końcu wypędził wszelkich najeźdźców – miał chwilę spokoju. W tym czasie dobry król Artur poślubił miłość swego życia Ginewrę. Chciał z nią mieć następcę tronu i w niej widział przyszłość swego królestwa. Niestety istniał problem z naszą piękną Ginewrą (patrz temat „Lancelot”). W tym czasie król Artur i Jego rycerze mieli okres najpiękniejszych dni. Sława rycerzy okrągłego stołu szybko obiegła cały świat, a rycerze Ci mogli się pochwalić nie jedną niebezpieczną przygodą.

Niestety ta sielanka nie trwała długo. Na wyspę przybył wysłannik Rzymu prosząc aby król Artur przybył wraz ze swymi wojskami i pomógł oblężonemu Rzymowi. Król Artur nauczony przez Merlina szacunku dla wielkich cywilizacji bez wahania obiecał, że przybędzie z pomocą – Merlin uznał tę decyzje za niemądrą i małodojrzałą. Lecz mądry czarodziej nie trzymał na siłę Artura na wyspie.

Król Artur jak wiemy miał ponoć syna z kazirodczego związku ze swoją siostrą – Morgan La Fey. Synem tym był Mordred. Bitwę tę opiszę dokładniej w opowiadaniu o Mordredzie. Powiem tutaj tylko, że przypadkowo Artur został zraniony przez Mordreda a Mordred przez Artura. Niestety obaj zginęli. Czarodziej Merlin zabrał zwłoki Artura na wyspę Avalon gdzie po dziś leżą.

Paweł Bobrowicz