Legendy Arturiańskie a Polska

Legendy arturiańskie bez wątpienia pochodzą z mitologii brytyjskiej. Mają one korzenie w starych opowiadaniach jak i w starych porzekadłach, Trzeba jednak zaznaczyć, że ich wpływ nie kończy się na wyspach brytyjskich. Największy wpływ legendy arturiańskie, poza wyspami brytyjskimi, maja w zachodniej Europie – obszar obecnych Niemiec, Belgii i okolic. O terenach Francji trudno tu mówić gdyż lwia część naszych opowiadań rozgrywa się właśnie w tym rejonie.

Ten artykuł jest jednak o naszym pięknym kraju leżącym nad Wisłą. Jaki wpływ miały legendy arturiańskie na nasz kraj i vice versa. Spróbuje tu opisać ten aspekt.

Rycerze okrągłego stołu i ich przygody są niewątpliwie jednym z bardziej atrakcyjnych elementów legend. W XV wieku Polska pozazdrościła opowiadań arturiańskich o Lancelocie i pozostałych rycerzach i postanowiła wytypować własnego rycerza pełnego cnót i męstwa. Takowym rycerzem był nie kto inny jak nasz słynny Zawisza Czarny. Rycerz nasz brał udział w wojnach przeciwko niewiernym Turkom jako jeden z chrześcijańskich rycerzy. W czasie tych krucjat dowiedział się on o planowanej ostatecznej potyczce państwa polskiego z Krzyżakami. Postanowił on na ten czas powrócić do Polski. Wziął udział w finałowej bitwie pod Grunwaldem. Polska zwyciężyła dzięki męstwu i uporowi swych rycerzy. Jednym z tych mężnych rycerzy był nasz Zawisza. Od tego momentu w Polsce zaczęły krążyć opowieści i ballady o dzielnym i mężnym Zawiszy Czarnym.

Teraz czas odpowiedzieć na pytanie, jaki Polska miała wpływ na legendy arturiańskie. Otóż antropolog Scott Littleton stwierdził w swych pracach, że większość legend arturiańskich nie opiera się Brytyjczykach czy saksonach lecz na Sarmatach – ludach zamieszkujących tereny Polski i Ukrainy. Wiele poszlak wskazuje, że Sarmaci – a dokładniej ich zbrojni zamieszkujący wówczas tereny obecnej Polski i Ukrainy przenikli do wysp brytyjskich. Musieli oni na tyle się wyróżniać się z tłumu swym męstwem i ogólnym zachowaniem, że zwrócili na siebie uwagę lokalnych bardów i poetów. Możliwe, że to co czytamy o Parsifalu, Lancelocie czy też Gawainie to tak naprawdę opowiadanie o Polskich rycerzach.

Na koniec chciałbym zwrócić uwagę na opowiadanie naszego pisarza – Andrzeja Sapkowskiego i jego słynną powieść „Wiedźmin”. Otóż w jego opowieści również natkniemy się na motywy z legend arturiańskich jak „Pani Jeziora” czy „Nimue” itp. Andrzej Sapkowski umiejętnie wkleił legendy arturiańskie w polskie realia i przedstawił to w mistrzowski sposób. Obecnie dzięki popularnej grze komputerowej wiedźmin można napotkać nowe brytyjskie wersje legend arturiańskich,  które mają jako jednego z bohaterów wiedźmina bądź czarodziejkę z polskiej fantastyki Sapkowskiego. Jak widać legendy dalej żyją własnym życiem i mają niemały wpływ na poszczególne miejsca na świecie.

 

Paweł Bobrowicz