Graal a sprawa Hitlera

Święty Graal od dawna był częścią mitologii, nie tylko celtyckiej ,ale również współczesnej. Święty Graal w wierzeniach starożytnych Celtów miał być czymś w rodzaju wielkiej misy lub nawet beczki. Beczka ta miała za zadanie przywracać zmarłych do życia. Jakieś 6lat temu przypadkowo wpadła mi w ręce książka o „życiu po śmierci”. Dowiedziałem się z niej, że takie artefakty miały za zadanie wzbudzić w społeczeństwie ufność we władców bądź szamanów. Artefakty te miały zagwarantować życie wieczne. Po śmierci człowiek został wkładany to takiej beczki i następnego dnia wychodził z niej cały i zdrowy. Nasz Graal był czymś w rodzaju atrybutu który odzwierciedlał strach przed śmiercią. Prości ludzie tamtych czasów tak jak z resztą i dziś bali się śmierci, więc nie dziwne ,że zaakceptowali tę teorie.

Inny przekaz mówi ze Graal był misa do której zlewało się krew zabitych. Mówi się, że osoba która wypije krew zabitych z tego naczynia, stanie się największym władcą na świecie bądź nawet stanie się Bogiem. Wszystkie te mitologie były powtarzane i różnie rozumiane przez wieki. Czasy średniowieczne przyniosły odrodzenie tych mitologii – dlatego tez powstały wszelkie legendy arturiańskie. Kościół, który już zaczynał prężnie działać w okresie powstawania legend, zmobilizował się i przywłaszczył świętego Graala wierze chrześcijańskiej. Tak też powstał Galahad – wierny i oddany, bogobojny rycerz, będący przykładem dla całego rycerstwa.

Przez wszystkie wieki od czasów X wieku legenda Graala dalej się rozwijała. Graal był tak potężnym artefaktem więc wielu marzyło o tym aby on naprawdę istniał. Jednym z ludzi którzy w to wierzyli a dodatkowo rozpoczęli poszukiwania Świętego Graala był Adolf Hitler. Miał on obsesje na punkcie mitologii Graala i wyznaczył specjalna grupę która miała odnaleźć święty Graal. Nie jest wiadome to czy Hitler natknął się choćby na ślad świętego Graala. Wiele filmów w tym najpopularniejszy Indiana Jones nawiązuje do poszukiwania Graala przez nazistów.